Get Adobe Flash player
Powiększ/pomniejsz
Zoom in Regular Zoom out
Menu
Pokaz slajdów
Pogoda
Oborniki
22 lipca 2018
Częściowo słonecznie
26°C
odczuwalna: 30°C
wilgotność: 44%
prędkość wiatru: 4 km/h N
Prognoza 23 lipca 2018
dzień
Częściowo słonecznie
28°C
noc
Przeważnie czysto
16°C
Prognoza 24 lipca 2018
dzień
Częściowo słonecznie
27°C
noc
Czysto
17°C
 

1We wsi Marlewo pod Rogoźnem po raz 23 upamiętniono śmierć króla Polski Przemysła II, a sympatycy tej uroczystości spotkali się tradycyjnie przy ognisku pod wielkim pamiątkowym dębem. Jak co roku,  przypomniano okoliczności śmierci Przemysła II, ostatniego z wielkopolskich Piastów, odbyły się także profesjonalne pokazy walk średniowiecznych wojów i rycerzy z wykorzystaniem odpowiadającego epoce uzbrojenia. Jak zawsze nie zabrakło widzów- głownie mieszkańców Rogoźna, którzy z zaciekawieniem wysłuchali legendy sprzed ponad 700 lat. W uroczystościach po raz kolejny uczestniczyła grupa wojów z Wałcza, przedstawiając walkę na miecze.

Pierwsze spotkanie „pod dębem” miało miejsce w 1996 roku, kiedy obchodzono 700  rocznicę śmierci króla. Wtedy, podczas jubileuszowych uroczystości ogromny dąb nazwano imieniem Przemysła II. Stanęła tam też drewniana tablica pamiątkowa, pod którą co roku na ogromnym głazie zapala się znicze symbolizujące kolejne spotkania.

Ogromny dąb w Marlewie to pomnik przyrody, który od wielu lat jest miejscem  tradycyjnych spotkań miłośników historii, gdzie według legendy 8 lutego 1296 roku, a więc 722 lata temu, z rąk margrabiów brandenburskich zginął monarcha Polski.

Jak mówi legenda, około 4 nad ranem, na zamek kasztelański w Rogoźnie, od strony Czarnkowa nadjechała grupa ludzi pod dowództwem Jakuba Kaszuby. Ich zadaniem było wywiezienie króla na tereny Brandenburgii. Napastnicy łatwo dostali się do środka, gdyż straż mająca chronić króla spała po obficie zakrapianej biesiadzie. Król usiłował się bronić, jak mówią kronikarze, powalił a nawet zabił kilku z nich, ale został pojmany i uprowadzony. Rannego Przemysła wrzucono na konia i porwano. Król prawdopodobnie został zabity w miejscu, gdzie dziś rośnie olbrzymi dąb.

O tragedii jaka rozegrała się 8 lutego 1296 r. w Rogoźnie przeczytać można w prastarym „Roczniku wielkopolskim”. Wydarzenie wstrząsnęło ówczesną podzieloną na dzielnice Polską i odbiło się szerokim echem w całej średniowiecznej Europie. Przemysł II, koronowany król Polski, ostatni z wielkopolskich Piastów padł ofiarą zamachu, którego inicjatorów i wykonawców dziś, po przeszło siedmiu wiekach nie można określić z całą pewnością. Historycy wskazują jednak na zagrożonych rosnącą potęgą Przemysła margrabiów brandenburskich oraz wielkopolskie rody Nałęczów i Zarębów. Miejscem napaści na Przemysła było jedno z jego ulubionych wielkopolskich miast – Rogoźno, do którego często przybywał, w którym wzniósł modrzewiowy zamek i wreszcie w dniu 24 kwietnia 1280 roku nadał mu przywilej lokacyjny. O tym, że władca Polski przebywał w Rogoźnie świadczą dokumenty z lat 1284 i 1286 oraz zapiski Jana Długosza. Ostatni udokumentowany pobyt króla to 8 lutego 1296 roku, kiedy został zdradziecko zamordowany. Spotkanie w Marlewie zakończyło się tradycyjnie wspólnym pieczeniem kiełbasek przy ognisku.

Organizatorem 23. spotkania „Pod dębem” było Muzeum Regionalne im. Wojciechy Dutkiewicz w Rogoźnie i rogozińskie koło Ligi Ochrony Przyrody.

 

Edyta Kamińska

Print Friendly, PDF & Email